Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Sen w którym poznałem Rojka

*-*

radziotymonwbieliznie

Sen w którym poznałem Rojka

Miałem sen ,ze spotkałem Rojka. Robił zdjęcia jakimś ludziom, ja robiłem dziwne mini w oddali  i się śmiałem, wykrzywiałem się. Później gdzieś odszedłem od tego miejsca , trwało to jakąś chwile, gdzieś sobie chodziłem.  Pomyślałem ,ze go odnajdę, był nawet spoko kolesiem i z nim się gdzieś po tym mieście pobujam. Wszedłem do jakiegoś nocnego klubu. Schodząc w dół po zawijających się schodach niczym DNA pomieszczenie było w biało-czarne motywy niczym fortepian. Dokładnie  go  nie pamiętam ale był bar , na nim jakiś żółty drink ewentualnie żółty kieliszek na nóżce, w oddali parkiet pokryty mrokiem ze względu na brak światła.
Wiem ,ze to miejsce było puste , nie było w nim nikogo, więc wyszedłem.. Spotkałem ponownie Rojka, powiedziałem mu by robił mi zdjęcia dalej , zostawił tych ludzi których fotografował , nie było z tym problemu.. Mieliśmy dobry humor , w sumie zachowywałem się tak jak to bym ja był bardziej popularny i znany niż on ,  robiłem te swoje dziwne miny których w rzeczywistości nigdy nie przypominam sobie wykonywać.  Ustawiłem do tych kilku fotek w miejscu niczym rynek miejski  z kamienną alejką  zintegrowaną z blokiem na unitów nr 2 i paroma sklepami w tym Klubem ,,Fortepian" , nie wiem skąd to (jeszcze)... (znając moje sny kiedyś gdzieś to miejsce uświadczę)  wchodziła nam w kadr stara gruba kobieta z lnianą torbą  , a później czekaliśmy ,aż przejdzie grupka młodych może studentów..   Pamiętam .ze poszliśmy na jakiś murek tak jak by zdjęć nigdy nie było. Był tam zielony trawnik i w oddali widok podobny  jak bloki na Unitów na których mieszkam z perspektywy za śmietnika przed blokami 19 i nr 1, ok.
Rojas był wyluzowany , leciały grypsy ,często się śmiał,żadnego już nie pamiętam.
Wiem ,że zadawałem mu pytania ogólne. Śmiałem się też , ze będzie w Łukowie -Krzysztof Krawczyk.  Mówił ,że tez już tam
 był i ,ze ma wszystkie płyty w kolekcji( coś w stylu) - Krzysiek jest spoko - mówię serio..
  Pytałem też czy zna ,,Mitela Walusia" z Negatyw,  czy to ich ziomek-on mówił na to ,ze gdzieś sie pałęta ( czy jakoś tak...) z lekkim przekąsem. Zapytałem go o o nową płytę ,( tą którą promuje piosenkę Beksa) zapytałem czy znowu by nie przyjechał do Łukowa, mówił ,ze był , ja mówiłem ,ze chyba tak... (logiczne prawda).
 Na koniec naszej rozmowy zaczął śpiewać coś o 70 pałkach (kutasach) , ale bardzo poważnie o tym śpiewał, ja się dziwiłem dlaczego o tym i o co chodzi w tym tekście , on mówił ,ze o niczym takim nie śpiewa. Podczas wykonania tej piosenki podeszła do nas dziewczynka , niczym kot co chce sie otrzeć o kolano bez zbędnego zdziwienia i pytania czy to normalne...  Pojawiła mi sie na kolanach  , coś do niej powiedziałem , odeszła tam skąd przyszła.. a później  przed nami pokazał się murek (wcześniej nie patrzyłem w tamtym kierunku)  na murku  siedzi Chłopak i dziewczyna, wiem .ze ona  wsłuchiwała sie z przejęciem w piosenkę, którą śpiewał Artur i była wzruszona. Mówiła, że świetnie to brzmi... odeszli.. i nie pamiętam już więcej.


radzioszary 01:14:25 7/03/2014 [Powrót] Komentuj